Co nowego w sezonie 18/19

Szczyrk Mountain Resort inwestuje w nowoczesne naśnieżanie



Rozbudowa ośrodka narciarskiego Szczyrk Mountain Resort, mimo, że nie rozpala już taj emocji, jak w ubiegłym roku, nadal pozostają największą inwestycją w infrastrukturę narciarska w Polsce. W tym roku, obok postawienia nowej kolei krzesełkowej, prowadzącej z Hali Skrzyczeńskiej na Zbójnicką Kopę (na grzbiet pomiędzy szczytami Skrzycznego i Małego Skrzycznego), priorytetowym działaniem będzie poprawa i rozbudowa instalacji naśnieżania, bez której nie można sobie już wyobrazić nowoczesnej stacji narciarskiej. Postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska działaniom, jakie na ten rok przewidziano w Szczyrku.

W ubiegłym roku, wraz z otwarciem nowych kolei i modernizacją tras (poszerzenie istniejących, wytyczenie nowych zjazdów), zainstalowano ponad 11 km instalacji naśnieżania wzdłuż wybranych tras. Ubiegłoroczna zima, która była pod względem warunków śniegowych dość trudna, pokazała, że pod tym względem w Szczyrku jest jeszcze sporo do zrobienia. Nie ma w tym stwierdzeniu żadnego odkrycia, biorąc pod uwagę, że dopracowywanie i dostosowywanie systemów naśnieżania do warunków lokalnych, może zająć nawet do 5 lat. W Szczyrk Mountain Resort wyciągnięto wnioski z ubiegłej zimy, stąd w nadchodzącym sezonie narciarze mogą liczyć na poprawę skuteczności naśnieżania tras.

Po pierwsze – jeszcze w trakcie sezonu dokonano szczegółowej inwentaryzacji pokrywy śniegowej zalegającej na stokach – z braku satelitarnego systemu pomiaru grubości pokrywy, z pomocą kilkuset odwiertów wykonano mapkę, która wyraźnie pokazała, w których miejscach w ośrodku występuje deficyt śniegu na trasach, a co za tym idzie – w których miejscach należy wzmocnić czy uzupełnić system naśnieżania. Warto wspomnieć, że od nowego sezonu, na nowo zakupionych ratrakach Prinoth zostanie zainstalowany system automatycznego pomiaru pokrywy śniegowej, co wyraźnie ułatwi jej kontrolę i przyspieszy reagowanie w przypadku miejsc zagrożonych deficytem śniegu. 

- W nadchodzącym sezonie narciarze zastaną więc w Szczyrku wzmocnienie systemu naśnieżania w wytypowanych miejscach, przez nowo zakupione armatki śnieżne TechnoAlpin TR10 i TR8, instalowane na podstawach, wieżach i ramionach – poinformował naszą redakcję Tomasz Laszczak, Kierownik ds. Kolei Linowych w SzMR. - W niektórych miejscach pojawiły się w Szczyrku podwójne lance, które dają dwukrotnie większą ilość śniegu. Dotyczy to przede wszystkim rejonu Hali Skrzyczeńskiej, która początkowo wydawała się być miejscem najprostszym do naśnieżania, okazało się jednak, ze jest najbardziej narażona na wywiewanie śniegu i jego najszybszy ubytek w czasie halnego – dodaje Laszczak. 

Wzmocnione zostało także naśnieżanie na trasie 4 i 7, na trasie 3 w kilku miejscach zagęszczono ilość lanc, a na trasie 1 dodano drugą nitkę lanc, które zapewnić mają pożądaną ilość śniegu na całej szerokości trasy. Szczególne znaczenie ma instalowanie armatek na długich (do 12 m) ramionach, które pozwalają na ciągłą pracę, także w czasie ruchu narciarzy na stoku, a także możliwości zmiany kierunku strumienia śniegu w zależności od potrzeb i aktualnych warunków pogodowych. Natomiast na nowej trasie prowadzącej ze Zbójnickiej Kopy na Halę Skrzyczeńską, zainstalowane będą wydajne armaty śnieżne na chowanych w ziemi kolumnach – po zaśnieżeniu trasy i uzyskaniu odpowiedniej grubości pokrywy, armaty zostaną zdemontowane, a kolumny schowane – narciarze będą mogli więc korzystać z trasy niemalże „dziewiczej” pozbawionej widoku lanc czy wysięgników z armatami. Dokładne lokalizacje miejsc instalacji nowych lanc i armat pokazujemy na poniższej mapce.

W kilku miejscach Szczyrk Mountain Resort poprawa warunków śniegowych zostanie uzyskana poprzez poszerzenie trasy – zwężenia tras bowiem, przy dominującym udziale słabiej jeżdżących narciarzy, powoduje szybki ubytek śniegu w takich miejscach. Planowane jest między innymi poszerzenie trasy nr 10 na Julianach do pełnych 40 metrów, co wyraźnie poprawi warunki jazdy w tym miejscu. W pierwszych tygodniach pracy ośrodka w ubiegłym roku, system naśnieżania nie działał zbyt wydajnie, dlatego zadecydowano o wzmocnieniu wydajności instalacji poprzez zakup i instalację nowych dodatkowych kompresorów, które powinny zapewnić odpowiednią wydajność pracy całej instalacji.

Poprawę warunków na trasach powinny zapewnić także dodatkowe działania prowadzone na ich przebiegu – usunięcie kamieni w sezonie letnim, a także zadarnianie zarówno samych tras, jak i skarp ograniczających nowe trasy. Zastosowano tu miedzy innymi nowoczesną technologię wykładania skarp biowłókniną, dzięki której nawet przy mocnych opadach nasiona traw nie będą spłukiwane do podnóża skarpy, a co powinno w ciągu kilku lat spowodować równe ich zadarnienie na całej wysokości – dodatkowo objaśnia Tomasz Laszczak.

Podsumowując, trzeba przyznać, że włodarze Szczyrk Mountain Resort wykazują wiele starań o poprawę warunków śniegowych na trasach. 18 nowych lanc, 12 armat, dodatkowe kompresory, zabezpieczanie kolejnych fragmentów tras przed kamieniami wydostającymi się z podłoża, lub spadającymi ze świeżych skarp – wszystko to powinno poprawić nastroje narciarzy przed kolejnym sezonem, który zbliża się wielkimi krokami. Nie wspominając już o nowej kolei i trasach – ale to już temat na całkiem osobny artykuł.

 

Tekst oryginalny z portalu www.skionline.pl




Powrót do strony głównej

Mamy nadzieję, że znalazłeś informacje, których szukasz. Aby zacząć od początku - przejdź na stronę główną

 

Strona główna →